Witam wszystkich tych którzy się już w temacie wypowiedzieli jak i tych którzy się dopiero wypowiedzą. Na wstępie chciałbym zaznaczyć że na forum jestem nowy gdyż staż zaledwie dwóch tygodni? To nie staż i nie znam tutaj jakoś szczególnie nikogo... jeszcze

Z aktywnych użytkowników kojarzę tylko Stopro (Stoprocent) który bywa także ma jetforceforum.
Czytam sobie i czytam te wypociny różnych użytkowników i hasło "jestem na forum codziennie" dziwnie mnie śmieszy, tak więc sam go nie napiszę. Możliwe że ze względu na to że nie jestem w stanie codziennie być z wami. Są dni kiedy to awaria internetu, kłopoty rodzinne czy też wycieczki z kumplami(bo są wakacje) uniemożliwiają aktywne uczestniczenie na forum. Powiem wam w takim razie iż na forum jestem aktywny na tyle na ile pozwala mi czas i sytuacja, mam nadzieję jednak że nie jest to ogromny problem

Wspomnę może troszkę o moim doświadczeniu ze skuterami i ogólnie jednośladami jako iż sporo przewinęło się ich przez moje ręce

Moja wiedza techniczna na ich temat jest... hmmm… no spora gdyż robiłem takie rzeczy jak generalny remont silnika bez żadnych pomocy z internetu czy książki, aczkolwiek JetForce nie jest moją mocną stroną gdyż miałem z nim wiele problemów których nie miałem z poprzednimi jednośladami. Myślę jednak że jest to w jakimś sensie doświadczenie które warto zapamiętać i które może się przydać w przyszłości.
Posiadałem głównie skutery marki Gilera gdyż ufam włoskiej marce i nigdy mnie nie zawiodła. Ostatnio jednak po rocznej przerwie od skuterów postanowiłem przesiąść się na Francuza. Niestety nie kumam TSDI i postanowiłem sprzedać oba Jety.
W moim skromnym garażu gościły już:
• Baotian BT49QT-9
• Gilera Runner Tuning 30KM
• Gilera DNA Tuning 29KM
• Yamaha FZR 400 Genesis
• Kawasaki ER-5
• Peugeot JetForce TSDI
W kraju natomiast posiadam tylko ETZ 250 i quada Shineray 50 (w stanie dostatecznym :E)
Cóż by więcej pisać, mój język polski jest co najmniej dobry bo w końcu to ojczysty język więc wypadałoby go znać a przynajmniej na tyle by nie popełniać błędów ortograficznych w co drugim zdaniu,
a wiem ze sa tacy co te bledy popelniaja, nie na forum oczywiscie a czesto takze zapominają co to znaki interpunkcyjne i wala zdania dlogie na pul strony a czytelnik nie wie o co kamanNo to chyba napisałem wszystko co trzeba było i troszkę się rozpisałem ale niestety szkoła mnie tego nauczyła bo prace krótsze jak na 2000 słów lub co najmniej 5-6 stron gołego tekstu trzeba było napisać. Inaczej można było zapomnieć o 6ce
